Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Deadman Wonderland

Menu




suzuri
Recenzje anime

Strona Główna

Księga Gości



Opis

Subiektywne przemyślenia na temat anime - tych polecanych i tych niekoniecznie. Recenzje, opinie, rankingi, rozkminy i co nam jeszcze przyjdzie na myśl.

Więcej...

Autorki:
- Deszczowyjka
- Lichotka


Linki:

Tanuki.pl


Blogi

Deadman Wonderland

Lichotka | 00:01:13 27/11/2014





Tytuł: Deadman Wonderland


Rok produkcji: 2011


Liczba odcinków: 12


Gatunki: Dramat, science-fiction


Studio: Manglobe


Materiał źródłowy: Manga




Wstęp do fabuły


Ach, te piękne szkolne lata… Ileż to razy gadało się ze znajomymi, omawiając szkolną wycieczkę, a na koniec dnia dostawało się karę śmierci za wymordowanie całej klasy…

Jeśli spodziewacie się choć odrobiny normalności, pierwsze 7 minut anime powinno was wyleczyć z tych oczekiwań. Właściwie całe Deadman Wonderland można podsumować jedną kwestią: Wszystko w tym miejscu jest obłąkane.

Fabuła





A może by tak sprywatyzować więzienia? I przerobić je na parki rozrywki? Dla wycieczek szkolnych pokaz biegu z przeszkodami, gdzie trup ściele się gęściej niż pod Grunwaldem (kupcie napoje przy wejściu). Dla bardziej wysublimowanych koneserów nielegalne pokazy pojedynków Umarłych, czyli ludzi skażonych Gałęzią Grzechu. Skażenie pozwala im formować broń (miecze, lassa, pociski) z własnej krwi i dowolnie nią sterować. Uwaga: używanie grozi anemią. W najlepszym razie.

W Deadman Wonderland dramat i absurd idą ramię w ramię. Rozpaczliwa walka o przetrwanie w barwnej oprawie, ku uciesze ludu. Opór przeciw okrucieństwu i diabelski młyn. Antidotum na śmiertelną truciznę w cukierkach. I chyba właśnie ten kontrast najbardziej uderza. Gdyby anime uderzało wyłącznie we wzniosłe, tragiczne tony, całość byłaby zapewne nieco mniej szokująca.

Anime zadaje pytania skłaniające do przemyśleń, choć kwestie etyczne nie wybijają się na pierwszy plan. O sprawiedliwości i innych ideach nawet trudno wspominać, gdy sprawa toczy się o byt.

Bohaterowie





Ganta zawsze był bezbronny… Bo Ganta jest słaby. - Poznajcie głównego bohatera i jednocześnie główny mankament serii. Owszem, nieraz zdarza się, że postać pierwszoplanowa zaczyna jako miazga bezwolna i stopniowo nabiera pewności siebie, zdecydowania, siły. Ale pełne dwanaście odcinków epatujących nieustannym zdziwienia na twarzy i płaczliwym głosem Ganty to wystarczająco dużo, by na jego widok przewracać oczami. Może gdyby rzadziej na jego facjacie gościł ten wyraz zmartwienia, można by go bardziej polubić. Nawet bohaterskie zrywy wychodzą przy nim mało widowiskowo.

Z kolei Shiro - albinoska o dziecinnym usposobieniu - jest świetna. Jej szczere, dosłowne, emocjonalne podejście do wszystkiego i konsekwentne niezauważanie ciemnej strony rzeczywistości są wręcz rozczulające. Jej zachowanie jest uroczą przeciwwagą dla codzienności więzienia.

Postacie dalszoplanowe są dobrze zarysowane i charakterystyczne, niekoniecznie jednoznacznie pozytywne lub negatywne. Spośród nich na uwagę zasługuje Nagi Kengamin, przywódca ruchu oporu. Choćby się wolało na wszelki wypadek do nikogo nie przywiązywać (po Deadman Wonderland trudno spodziewać się stuprocentowej przeżywalności), jego nie sposób nie polubić.

Z kolei główny czarny charakter - dyrektor więzienia - jest zwyczajnie obłąkany i zachowuje szaleńczy uśmiech w obliczu okrucieństw wobec więźniów. Poza tym nie wykazuje więcej osobowości, ale też nie wydaje się to mieć większego znaczenia.


Oprawa audiowizualna





Jeśli nie liczyć miny Ganty, strona wizualna anime prezentuje się bez zarzutu. Dobór kolorów dodatkowo podkreśla kontrast między barwnym wesołym miasteczkiem a zupelnie niewesołym żywotem więźniów. Pojedynki też są dobrze zanimowane. Jednak wbrew pozorom i standardom walk anime, bohaterowie nie taplają się w krwi. Za to ładnie ukazano krew wywijającą esy i floresy w powietrzu czy przybierającą stałą formę ostrza. O ile można słowa “ładnie” można użyć w tym kontekście.

Twórcy momentami sięgają po karykaturę (głównie w przypadku Shiro), ale rzadko i nigdy z przesadą.

Ścieżka dźwiękowa nie zawiera utworów, które zwracałyby uwagę podczas oglądania. Trudno o charakterystyczne kawałki, raczej melodyjki pozostające na granicy świadomości. Opening ma dość mocne brzmienie, ale nie na tyle, by zapadało w pamięć.


Emocje





Główne odczucie towarzyszące mi podczas oglądania tego anime mogę opisać jako “że co niby?”. Wrażenie robiło szaleństwo przedstawionego świata, a absurd tylko podkreślała motywy dramatyczne. O ile z głównym bohaterem się nie zżyłam, o tyle muszę przyznać, że w paru momentach akcja była poruszająca.

Zapewne nie każdy będzie się dobrze bawił przy Deadman Wonderland - nie jest to lekka komedyjka - niemniej polecam tym, którzy lubią trochę nonsensu w raczej poważnym wydaniu.






  • ciekawa koncepcja świata

  • solidna dawka nonsensu przemieszana z tragedią





  • główny bohater

  • mina głównego bohatera



[Powrót] Komentuj



Archiwum

2015
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2014
Grudzień
Listopad
Październik
Obrazek wykonała Deszczowyjka | Szablon wykonała Lichotka